Sprawdź nasze nowe Forum - otwarta BETA!

Windows Phone 8S by HTC / HTC 8S – test, recenzja, opinie

Windows Phone 8S by HTC / HTC 8S – test, recenzja, opinie

Jakiś czas temu na łamach naszego portalu publikowaliśmy mini-recenzję modelu 8S od HTC a teraz pora na pełny i dość szczegółowy test. Jeżeli nadal zastanawiacie się nad budżetowym smartfonem z WP8, to myślę, że po lekturze poniższej recenzji oraz niedawno zamieszczonej przeze mnie ocenie modelu 620 od Noki, co nieco powinno się Wam wyklarować. Telefony mimo iż podobne na pierwszy rzut oka pod względem specyfikacji różnią się nieco od siebie i każdy ma jakieś swoje plusy i minusy. OK, zaczynamy.

 

SPECYFIKACJA SKRÓCONA:

Wymiary: 120.5 x 63 x 10.3 mm

Waga: 113 g

Ekran: 4’’, WVGA 800×480, Super-LCD

Procesor: dwurdzeniowy Snapdragon S4 1 Ghz

Pamięć: 512 MB pamięci RAM + 4 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej + slot na kartę microSD- do 32 GB (?64GB?) + 7GB na SkyDrive

Aparat: 5-megapikselowy z diodą Flash, wideo HD 720p

Bateria: 1700 mAh (brak możliwości wymiany)

Dodatkowe informacje: technologia Beats Audio zapewniająca wysoką jakość dźwięku, dostępny w 4 wersjach kolorystycznych: czarno-białej, granatowo-niebieskiej, szarmo-limonkowej i czerwonej

Cena: od 900 zł w sprzedaży detalicznej (Allegro – nawet od 600 zł)

Pełną specyfikację modelu 8S znajdziecie np. na stronie producenta TUTAJ

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA

Wow, ostatnim moim HTC był chyba Mozart z WP7 i zapomniałem już, ze Tajwańczycy wrzucają do pudełek tak dużą ilość papierków, że do ich wyprodukowania wycięto chyba pół lasów na Tajwanie. Serio, jest tego naprawdę masa. Oprócz nich na szczęście dostajemy też to co najważniejsze, czyli nasz telefon, dwuczęściową charakterystyczną dla HTC ładowarkę (wtyczka + kabel USB) oraz słuchawki, wszystko zapakowane w bardzo ładnie wyglądające białe „papierowe” pudełko. Jeśli chodzi o zestaw to niestety tyle, większych niespodzianek, jak i w przypadku Lumii 620 nie było – standard.

8s zestaw

DESIGN I WYKONANIE

Od zawsze byłem zdania, że kwestia design jest kwestią wielce indywidualną… ale ten telefon jest po prostu piękny, piękny i jeszcze raz piękny. O ile taka Lumia 620 może się podobać, o tyle 8S wręcz musi i nieważne jaki jego kolor wybierzemy, bo każda kombinacja wygląda bardzo dobrze – moimi osobistymi faworytami są wersje granatowo-niebieska i czarno-biała. Przepraszam za tę może 8s vs 620 ekrannadmierną ekscytację, ale naprawdę nie mogę wyjść z podziwu jak ładnie prezentuje się ten telefon – w moim osobistym odczuciu żadna z obecnych na rynku Lumii nie ma z nim szans pod tym względem (Sorry, 920 :P). Bardzo ładnie prezentuje się nie tylko niezykle smukły profil telefonu, ale też kolorowe wstawki (dół aparatu, obwódka wokół głośnika i soczewki aparatu). Czasem zdarza się, że coś owszem jest ładne, ale niepraktyczne, nieporęczne czy niewygodne, nie w tym jednak wypadku; 8S fenomenalnie leży w dłoni i to nie tylko dzięki delikatnemu zakrzywieniu krawędzi (przez co też wydaje się smuklejszy niż w rzeczywistości jest), ale zastosowaniu gumopodobnego materiału na całej powierzchni z tyłu urządzenia, który sprawia, że telefon nie ślizga się. HTC tłumaczyło, że design zarówno 8S  jak i 8X inspirowany był samym WP(8) – jego interfejsem, płynnością i ogólną estetyką – kogoś może to śmieszyć, ale to widać i odważę się nawet stwierdzić, że duch WP jest bardziej widocznym w 8S niż flagowcu Finów; Lumii 920… Błagam nie rzucajcie kamieniami.

W budżetowym modelu HTC zastosowano obudowę unibody, co niemal zawsze automatycznie wiąże się z tym, że urządzenie sprawia wrażenie solidnie wykonanego i podobnie jest również tutaj – nic się nie ugina, nie skrzypi, nie odstaje. Jedyny zdejmowanym elementem jest malutka klapka, która pozwala nam się dostać do slotu micro-SD i micro-SIM. Jeśli chodzi o jakość materiałów to wykorzystane plastiki wyglądają dobrze i raczej nie wieje tandetą. Wiem jednak, że część osób8s vs 620 back narzekała na scieranie się koloru w niektórych miejscach, ja nie mogę tego potwierdzić, ale takie wady wychodzą zazwyczaj pod dłuższym użytkowaniu. Rozlokowanie poszczególnych elementów jest charakterystyczne dla większości telefonów z WP8 – trzy standardowe przyciski systemowe u dołu – w wypadku 8S wyróżniające się znacząco co zobaczyć możecie na zdjęciach – poniżej nich złącze micro-USB. Spust migawki aparatu i przyciski głośności na prawym boku, lewy bok pusty, góra to wejście słuchawkowe i po prawej przycisk Power. Przód urządzenia to 4’’ ekran, powyżej którego znajduje się głośnik oraz logo HTC. Czujniki (po prawej) są tak sprytnie schowane, że praktycznie ich nie zauważmy, bo zlewają się z czarną powłoką ekranu. Tył urządzenia to wyróżniona odpowiednim kolorem soczewka aparatu z dioda LED, duży srebrnych napis HTC na środku oraz delikatny, niemal niezauważalny grill głośnika, nad którym dumnie widnieje logo Beats Audio.

Zarówno pod względem designu jak i ergonomii jest super a urządzenie jest przecież typową budżetówką, która dorwiecie za nawet 550-600 zł. Jedyne co niektórych może denerwować to charakterystycznie dla HTC umieszczony przycisk Power – osobom z małymi dłońmi i mam tutaj na myśli głównie Panie włączanie jedną ręką tego przecież 4-calowego telefonu, może wydać się nie do końca ergonomiczne – mnie nie sprawiło to jednak problemów. Miłym akcentem jest zamontowana w głośniku rozmów dioda, która święcą na pomarańczowo informuje nas o niskim poziomie baterii lub gdy telefon podpięty jest do ładowaki o jego (na)ładowaniu. Szkoda, że przez zapewne ograniczenie WP8 dioda ta nie służy do informowania nas o nieodebranych połączeniach, szkoda bo to całkiem przydatna funkcja.

 

EKRAN

4’’ ekran zastosowany w 8S wykonany został w technologii S-LCD a wyświetla obraz w rozdzielczości 800×480. Co do jego jakości ciężko mieć jakieś wielkie zastrzeżenia. Owszem może mógłby on by być 8s bokodrobinę jaśniejszy a czernie nieco lepsze, ale poza tym wszystko przyzwoicie: odwzorowanie kolorów OK, kąty widzenia również, reakcja na dotyk ciut gorsza niż w Lumii 620, ale na pewno nie jest to coś co zaliczyłbym na minus. Całość chroniona jest przez Gorilla Glass a to nie we wszystkich budżetowych modelach jest standardem. No i poza tym rozmiar 4’’ – nadal będę obstawał przy tym, że to najlepsza możliwa przekątna ekranu. Dlaczego? Bo rozmiary urządzenia są bardzo rozsądne a jednocześnie takiej wielkości ekran idealnie nadaje się do w zasadzie wszystkich zastosowań – gier, maili, surfowania w sieci, itp. Urządzenie bez problemu można obsługiwać jedną dłonią – kciukiem dosięgniemy w każde miejsce na ekranie, co nie zawsze jest możliwe w przypadku 4,3’’ i większych ekranów, no chyba, że mamy ręce jak Gulliwer. Mimo iż na co dzień korzystam ze smartfona jedynie minimalnie mniejszego jeśli chodzi o ekran – 3,8’’, różnicę w komforcie odczułem natychmiast. „Głupie” 0,2’’ a znacznie lepiej i wygodniej surfuje się po sieci i przede wszystkim korzysta z klawiatury, na której pisze się po prostu precyzyjniej. Widoczność ekranu w słońcu jest zadowalająca, chociaż S-LCD przegrywa tutaj nieco z ekranem zastosowanym w 620. Ogólnie uważam, że HTC należy się duży plus za ekran – oprócz drobnych zastrzerzeń jest bardziej niż pozytywnie.

DŹWIĘK

Jakość dźwięku podczas rozmów podobnie jak w przypadku niedawno recenzowanej Lumii 620 stoi na całkiem dobrym poziomie. Bardzo rzadko mogłem narzekać na jakieś duże zniekształcenia. Mikrofon również sprawował się przyzwoicie chociaż warto zaznaczyć, że 8S dysponuje tylko jednym z nich w odróżnieniu do Lumii 620, która posiada dwa. Podczas rozmów jakoś szczególnie tego nie czuć, ale podczas nagrywania dźwięku, np. gdy kręcimy wideo już tak. HTC, które jakiś czas temu nabyło Beats Audio z dumą prezentuje na swoich telefonach logo tej firmy, co powinno być dla nas 8s beats audiooznaką, że dźwięk będzie bardzo dobry. Czy tak jest na naprawdę? Cóż, nie do końca. Zewnętrzny głośnik mimo iż nie jest tragicznie cichy wydaje się odstawać od tego z 620 zarówno pod względem mocy jak i jakości – nie są to jakieś ogromne rozbieżności, niemniej jednak da się je zauważyć. Na szczęście na słuchawkach zanotujemy większy postęp – muzyka brzmi zdecydowanie lepiej niż na większości Lumii, zwłaszcza tych pierwszej generacji. Oczywiście nie spodziewajmy się zauważyć tych różnic podpinając dodawane do zestawu słuchawki. Owszem są one moim zdaniem lepsze od tych, które dodaje Nokia i to zarówno pod względem wykonania/komfortu jak i jakości dźwięku, ale do delektowania się muzyką raczej nie służą. Unikalną funkcją, jakiej nie znajdziecie w żadnym innym telefonie z WP jest wspominane już Beats Audio, które aktywuje się po podłączeniu słuchawek – daje nam to nieco większą głębie, dodatkowy bas oraz ogólnie zwiększoną głośność – przy zastosowaniu nieco lepszych słuchawek jest naprawdę fajnie i zwykły użytkownik nie powinien być rozczarowany. Dziwi tylko brak equalizera, który w obliczu przechwalania się Beats Audio powinien znajdować się w ustawieniach HTC.

APARAT

Cóż można powiedzieć o 5-megapikselowym aparacie w 8S? Nic oryginalnego i po części powtórzę to co pisałem przy okazji recenzji Lumii 620 – jest po prostu przeciętnie i niczego innego nie powinniśmy się spodziewać. Budżetowy telefon to i budżetowy aparat – w warunkach dobrego oświetlenia jest przyzwoicie i powiedziałbym nawet lepiej niż w przypadku 620. Zdjęcia są po 8s aparatprostu bardziej ostre, wyraźne i chyba lepiej odwzorowują kolory chociaż wydają się ciut za ciemne. Z drugiej strony Nokia nieco przesadza z tą jasnością przez co zdjęcia nie zawsze wyglądają naturalnie. W opcjach aparatu 8S, tych dotyczących zdjęć zaskoczył mnie trochę brak ustawień dotyczących sceny – nie mamy więc możliwości ustawienia makro, zdjęć nocnych portretowych, trybu sport, itp. Dziwne, bo to przecież standard. Nie uświadczymy tutaj też opcji dotyczącej lampki wspomagania ustawiania ostrości, która znajduje się w menu Lumii – jest za to detekcja twarzy. W menu ustawień wideo jest natomiast sytuacja odwrotna, bo w 8S jest ono bogatsze niż L620, chociaż szczerze nie wiem czy ktoś z Was będzie korzystał tutaj np. z nasycenia czy kontrastu. Wideo z HTC, które uchwycić możemy w 720p prezentuje się podobnie jak zdjęcia czyli po prostu średnio, zwłaszcza jeśli brak nam dużej ilości światła.

Tylni aparat 5MP to wszystko co w 8S otrzymujemy, urządzenie nie dysponuje, jak Lumia 620 przednią kamerą do wideo-rozmów, co dla osób często korzystających ze Skype’a i transmisji wideo może być minusem. Ogólnie aparat 8S wypada tak sobie, ale na poziomie porównywalnym z produktem Nokii a nawet w pewnych miejscach może go przewyższa. Poniżej kilka sampli oraz mini-porównanie zdjęć z 8S i 620, abyście sami mogli ocenić.

Pierwsze zdjęcie 8S, drugie 620

8srabata 620 rabata

Lewe zdjęcie 8S, prawe 620-stka.

8S lisc620 lisc

 

BATERIA

Na temat baterii w 8S mówiło się, że jest przeciętna. I to prawda, bo cóż wielkiego może zdziałać 1700 mAh przy 4’’ wyświetlaczu i 1Ghz dwurdzeniowym procesorze. Jeżeli korzystamy z bogactwa funkcji smartfona czyli można 8s batterypowiedzieć używamy go zgodnie z niego przeznaczeniem, tzn. surfujemy po sieci, piszemy maile, używamy GPS, okazjonalnie pstrykamy jakieś zdjęcia czy pogramy krótką chwilkę plus oczywiście rozmowy i smsy to po prostu musimy się liczyć z codziennym ładowaniem 8S. Po odpięciu telefonu rano przed pracą/szkołą powinien on bez problemu wytrzymać do końca dnia. Mnie zazwyczaj zostawało jeszcze ok. 20-30% baterii. Jeżeli jesteśmy bardziej oszczędni to dwa dni być uda się nam osiągnąć, ale zawsze lepiej mieć w pogotowiu ładowarkę, zwłaszcza, że z powodu obudowy unibody zabranie ze sobą zapasowego ogniwa odpada. Trudno bardzo obiektywnie ocenić baterię pod względem używania, bo wszystko zależy od tego jak urządzenie traktujemy; znajomy twierdzi jest w stanie wycisnąć z telefonu nawet i ponad 3 dni (!) Jak? Nie pytajcie – ja mam czasem problem bym bez obaw o rozładowanie dociągnąć do końca dnia. Jak więc widzicie bateria w HTC nie powinna Was ani rozczarować za bardzo ani też zaskoczyć jakoś strasznie pozytywnie. Jest w miarę przyzwoicie i podobnie do innych urządzeń tego typu.

SYSTEM, APLIKACJE I PAMIĘĆ

Podobnie jak w przypadku Lumii 620, która dysponuje takim samym 1Ghz dwurdzeniowym procesorem i 512 MB RAM WP8 śmiga na 8S jak istny szatan. System został fenomenalnie zoptymalizowany a jego szybkość i płynność nawet na budżetowych urządzeniach jest po prostu wzorowa; aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, działają płynnie a ich wybór w WPS jest z dnia na dzień coraz większy. HTC niestety nie może pochwalić się taką bazą ekskluzywnych aplikacji jak Nokia – w zasadzie jakiekolwiek porównania są tutaj nie na miejscu, bo Nokia w tej kwestii po 8s screenprostu miażdży nie tylko HTC, ale i Samsunga. W kąciku HTC Apps znajdziemy jedynie 6 aplikacji, z których w zasadzie wszystkie oprócz Make More Space są całkiem użyteczne; są programy do obróbki zdjęć, konwerter jednostek, latarka korzystającą z diody LED czy dobrze wszystkim znany HTC hub z pogodą, newsami, notowaniami giełdy oraz ładnym szerokim kaflem z zegarem, który wygląda naprawdę ładnie a i jest całkiem praktyczny. Z aplikacjami/grami wiążą się niestety dwie z największych wad 8S. Po pierwsze do dyspozycji dostajemy jedynie 4GB pamięci wewnętrznej, z której po instalacji systemu zostaje nam niecałe 2GB. Ktoś powie, jasne ale mamy przecież slot kart SD. Owszem mamy, z tym że w danym momencie zarówno aplikacje jak i gry instalować możemy tylko i wyłącznie na pamięci wewnętrznej – rozszerzenie w postaci SD służy nam do przechowywania zdjęć, wideo i muzyki. Zwykły użytkownik (czyt. niewymagający) może to jakość przeboleje… o ile nie instaluje naprawdę sporej liczby aplikacji i gier. Ja sam zmieściłem na 8S wszystkie potrzebne (i kilka niepotrzebnych) mi aplikacji, 4 drobne gry 40 plików muzycznych, kilkanaście zdjęć oraz ponad 230MB mapę Polski. Do wykorzystania zostało mi jeszcze ok. 300 MB + zapachane niemal 900 MB w nieznośnym htc appskatalogu Inne, którego nie możemy (na razie) wyczyścić. MS obiecuje, że będzie to możliwe – w zasadzie na przykładzie nowego software w Lumiach widzimy, że jest możliwe. Kiedy funkcja trafi do HTC nie wiadomo. Po takiej aktualizacji będę miał więc w sumie ponad 1GB wolnego miejsca, co dla mnie jest zapasem wystarczającym i chyba w miarę komfortowym – myśląc jedynie o kilku dodatkowych aplikacjach i grach. Pozostałe rzeczy z powodzeniem mogę trzymać na nawet 32 GB (?64GB?) karcie SD. Jeżeli MS w przyszłości zdecyduje się na umożliwienie instalacji aplikacji i gier na karcie o tym minusie, który i tak nie każdego musi dotyczyć możemy zapomnieć. Drugą kwestią dotyczącą pamięci jest 512 MB RAM, które sprawia, że na chwilę obecną możemy zapomnieć o instalacji wymagających gier; nawet jeśli nie blokowała by nas mała ilość pamięci wew. – gry typu Asphalt 7 to bowiem ponad 5GB potwory. Nie zapominajmy, że to jednak smartfon budżetowy a nie konsola do gier – mniej wymagające tytuły pokroju Angry Birds, Shark Dash bez problemu na 8S się uruchomią. O jakieś ograniczenia jeśli chodzi o instalację aplikacji, jak w przypadku budżetowej Lumii 610 z WP7.X raczej nie musimy się martwić – podczas testów nie spotkałem ani jednego tego typu problemu. 512 MB wydaje się wystarczać zarówno systemowi jak i aplikacjom.

PODSUMOWANIE

Wielokrotnie przeglądając internet spotkałem się ze stwierdzenien, że 8S to ładny smartfon i nic poza tym. Osobiście nie zgadzam się z taką opinią i uważam ją nawet za krzywdzącą, bo chociaż model ten nie jest wolny od wad, oferuje znacznie więcej niż tylko ładny design. 8S to także bardzo dobre wykonanie, przyzwoity, duży wyświetlacz oraz szybki, płynny, stabilny i bezpieczny system WP8. Bateria i aparat są po prostu przeciętne i charakterystyczne dla tego segmentu – trudno tutaj chwalić czy ganić HTC, bo jest po prostu średnio. To co może nas martwić to mała ilość pamięci wewnętrznej oraz pamięci RAM, która bardziej wymagającym użytkownikom po prostu nie wystarczy. Jeżeli ktoś z Was szuka solidnego i wyróżniającego się designem smartfona, którego wykorzysta do przeglądania internetu, mailowania, okazjonalnych zdjęć oraz oczywiście dzwonienia i pisania smsów, to 8S będzie dobrym wyborem – zwłaszcza jeśli nie martwi na wspomniana pamięć. Wszystkim, którzy instalują sporo aplikacji oraz myślą o graniu w lepsze graficznie i wymagające gry, stanowczo odradzam ten model, bo z pewnością się zawiedziecie. W tym wypadku jedynym/rozsądnym wyborem będzie coś z 16-32 GB pamięci wewnętrznej i 1GB RAM. Pamiętajmy, że 8S to najniższy segment, który przeznaczony jest dla osób niezbyt wymagających i oczekiwania tej grupy 8S powinien spełniać w 100%, zwłaszcza, że można go nabyć już za niecałe 600 zł! Gdyby nie 4GB pamięci z pewnością wolałbym 8S niż Lumię 620 – w zasadzie i tak wolę…

8s w pudelku

PLUSY

– piękny design (dostępny w 4 wersjach kolorystycznych)

– dobra jakość wykonania i ergonomia

– całkiem ładny, czytelny i duży wyświetlacz

– Beats Audio na słuchawkach daje radę

– szybki i stabilny system WP8

– dobry stosunek jakość/cena

MINUSY

– mała ilość pamięci wewnętrznej 4GB (po instalacji dostępne 2GB)

– znikoma liczba ekskluzywnych aplikacji od HTC

– (dla niektórych) nadal mała ogólna liczba aplikacji w WPS (ponad 130 000)

– (dla niektórych) brak kamery do wideo-rozmów

– brak NFC

Tagi: